Reklama
Artykuł

Ryszard Trepczyński dla Comperii
Ceny ropy, żywności i energii są tymi, na które decyzje RPP nie mają najmniejszego wpływu. O ich poziomie decydują globalne trendy i musimy się z tym pogodzić czy chcemy czy nie… Uwzględniając to, uważamy bieżące poziomy cen obligacji za bardzo atrakcyjne. W perspektywie najbliższego roku nie wykluczam dwucyfrowej stopy zwrotu na funduszach papierów dłużnych – mówi Ryszard Trepczyński, Dyrektor Departamentu Zarządzania Aktywami Pioneer Pekao Investment Management.
Bieżące poziomy cen obligacji uważamy za bardzo atrakcyjne. W perspektywie najbliższego roku nie wykluczam dwucyfrowej stopy zwrotu na funduszach papierów dłużnych – mówi Dyrektor Departamentu Zarządzania Aktywami PPIM.
Ceny ropy, żywności i energii są tymi, na które decyzje RPP nie mają najmniejszego wpływu. O ich poziomie decydują globalne trendy i musimy się z tym pogodzić czy chcemy czy nie…
Od kwietnia 2007 RPP podnosiła stopy procentowe 8 razy o łącznie 200 pkt bazowych, a złoty wzmocnił się około 15 proc. do koszyka, co pokazuje skalę zwiększenia restrykcyjności polityki monetarnej.
Otoczenie biznesowe przedsiębiorstw uległo istotnemu pogorszeniu – rosnące koszty wynagrodzeń, wzrost cen energii, osłabienie na świecie i silny złoty zaczynają być barierą do dalszego rozwoju. Kolejnym ograniczeniem są rosnące koszty finansowania – wzrost stóp procentowych i wyższe marże na kredytach.
Duża jest też różnica w poziomie stóp procentowych między podstawową stopą NBP i Europejskiego Banku Centralnego (EBC). W tej chwili 175 pkt bazowych. W przypadku obligacji 10- letnich różnica rentowności przekracza 200 pkt bazowych. Wprawdzie ostatnio temat wejścia Polski do Unii Monetarnej zszedł na drugi plan jednak perspektywa 2012-2014 cały czas jest realna. W okresie przejściowym różnica w poziomie stóp będzie się zawężać.
Rentowności obligacji wyceniają kolejne 3-4 podwyżki stóp procentowych. Innymi słowy dalsze zacieśnianie polityki monetarnej jest w cenach. Im bardziej RPP będzie podnosiła stopy w bieżącym cyklu tym szybciej i głębiej będzie je obcinała kiedy zaczną wychodzić gorsze bieżące dane… Liczymy na to, że RPP będzie elastyczna i oczekujemy maksymalnie jednej dodatkowej podwyżki (rynek wycenia 3-4). Uwzględniając to, uważamy bieżące poziomy cen obligacji za bardzo atrakcyjne. W perspektywie najbliższego roku nie wykluczamy dwucyfrowej stopy zwrotu na funduszach papierów dłużnych.
W swoim bazowym scenariuszu nie uwzględniamy ewentualnej konwergencji - wejścia do ERM2 i w konsekwencji wprowadzenia Euro. Jeżeli ten proces miałby się realizować, rynek długu dostałby dodatkowy silny impuls do wzrostu cen obligacji.
Ryszard Trepczyński, Dyrektor Departamentu Zarządzania Aktywami Pioneer Pekao Investment Management