Reklama
Artykuł

Już za rok kolejne święta!
Święta, święta i po świętach… Ale kolejne będą już za rok. Aby ustrzec się przed pożyczaniem pieniędzy w tym okresie, warto już teraz zaplanować dodatkowy wydatek i zacząć oszczędzanie.
Według raportu Deloitte przeciętna polska rodzina planowała wydać na święta około 1280 zł. Do tego dochodzą co miesięczne opłaty za mieszkanie, media i życie. Dla większości osób łączna kwota znacząco przekracza możliwości grudniowego budżetu domowego.
Kiedy zbliżają się święta, można wspomagać się pożyczką od rodziny lub kredytem w banku, ale obydwa rozwiązania dokładają finansowe zobowiązanie na kolejny rok. Dodatkowo, w przypadku kredytu trzeba będzie oddać pożyczone pieniądze wraz z odsetkami.
A może zaoszczędzić?
Dużo lepszym rozwiązaniem jest sfinansowanie świąt ze zgromadzonych oszczędności. Warunek jest jeden – trzeba te oszczędności mieć. Aktualnie do kolejnych świąt Bożego Narodzenia pozostało 12 miesięcy i wystarczy odkładać niewielką kwotę co miesiąc, aby za rok wyjąć z banku wspomniane 1280 zł, czyli sumę, która pozwoli na sfinansowanie przyszłorocznych świąt bez nadmiernego obciążania grudniowego budżetu domowego.
Jak i gdzie oszczędzać?
Warto, aby kwota odkładana co miesiąc nie leżała bezczynnie w domowej szufladzie, tylko przynosiła zyski i urosła do kolejnych świąt. W tej sytuacji idealnym rozwiązaniem będzie założenie świątecznego rachunku oszczędnościowego, gdzie można będzie wpłacać co miesiąc określoną kwotę, a pieniądze będą przynosiły zyski.
Obecnie na rynku można znaleźć rachunki oszczędnościowe z promocyjnym oprocentowaniem w wysokości 6,5 proc. (Bank Millennium), 6,3% (Bank BGŻOptima) czy 6% (Deutsche Bank).
Aby do świąt uzbierać 1280 zł, wystarczy odkładać co miesiąc 104 zł na koncie oszczędnościowym z oprocentowaniem 6 proc. w skali roku i miesięczną kapitalizacją odsetek. Marcin Zienkiewicz
Comperia.pl