Reklama
Artykuł

Deja vu
Chyba mam jakieś urojenia, ale ja mówiłem o tym już wczoraj rano. Dziś podobne zdanie wypowiada "rynek", czyli coś musi być na rzeczy. Ciekawe czy KNF się tym zajmie?
Deja vu
Chyba mam jakieś urojenia, ale ja mówiłem o tym już wczoraj rano. Dziś podobne zdanie wypowiada "rynek", czyli coś musi być na rzeczy. Ciekawe czy KNF się tym zajmie?