Reklama
Artykuł

Pozbądź się zadłużenia na karcie kredytowej
Karty kredytowe są kuszącym rozwiązaniem chwilowych problemów finansowych dla wielu osób. Problem zaczyna się pojawiać, gdy okres spłaty pożyczonej kwoty przekroczył ten bezodsetkowy, a klient nie posiada środków, by uregulować dług.
Każda karta kredytowa posiada tzw. okres bezodsetkowy. Uregulowanie zadłużenia w podanym terminie powoduje nienaliczanie oprocentowania, dzięki czemu trzeba oddać tylko tyle, ile się pożyczyło. O ile z usługi korzysta się sporadycznie, nie ma w tym nic złego. Niestety, istnieją osoby, które żyją dzięki kartom kredytowym, a z wynagrodzenia spłacają zadłużenie. Takie osoby często posiadają nawet więcej niż jedną plastikową kartę, a ich problem pojawia się w momencie, na przykład utraty pracy.
Jedna karta – mały problem
W momencie, gdy zadłużenie nie zostało spłacone w całości w wyznaczonym terminie, bank ma prawo naliczyć odsetki. Często są bardzo kosztowne i powiększają się z dnia na dzień. W przypadku, gdy klient nie posiada żadnych środków na spłatę zadłużenia, problem zaczyna się nawarstwiać. Niezbędne jest wtedy bardzo szybkie podjęcie pewnych kroków. W przypadku małego zadłużenia i posiadania jednej karty, problem nie jest tak wielki. Jeśli kredytobiorca posiada pewność przywrócenia ciągłości finansowej w najbliższym czasie, kartę można zamienić na inną, z niższym oprocentowaniem. W przypadku większego długu, niezbędne może się okazać zamknięcie karty oraz staranie się o uzyskanie zwykłego kredytu gotówkowego na pokrycie zobowiązania. Dzięki takim działaniom klient staje się bardziej wiarygodny dla banku. Warto pamiętać, że najlepszym rozwiązaniem jest pożyczka w instytucji, która wydała kartę kredytową. Z pewnością należy omijać instytucje pozabankowe, gdyż często odsetki od takich kredytów mogą być wyższe od tych naliczanych w ramach karty.
Kilka kart – duży problem
W przypadku posiadania kilku kart kredytowych problem staje się większy. Istnieją dwa możliwe wyjścia z sytuacji. Jednym z nich jest regularna spłata powstałego zadłużenia, zaczynając od naliczonych odsetek. Zadłużenie warto regulować począwszy od najmniejszego długu. Nie tylko będzie to dobrze widziane w oczach banków, ale również podniesie motywację. Inną metodą może być konsolidacja kredytów, czyli połączenie wszystkich zadłużeń w jedno, które jest oprocentowane o wiele niżej. Dzięki temu można uzyskać dokładny harmonogram spłat, a jeden dług, nawet wysoki, wygląda o wiele lepiej od kilku mniejszych. Dodatkowo, pokazuje to dobrą wolę klienta. Oczywiście, w obu tych rozwiązaniach, nie można zapomnieć o najważniejszym – zamknięciu wszystkich kart kredytowych!